Jak wykonać smoky eye

Zazwyczaj kiedy myślimy o smoky eye widzimy ciemne barwy, które idealnie pasują do wieczorowego wyjścia. Sprawiają, że kobieta z jednej strony wygląda bardzo seksownie, a z drugiej niezwykle tajemniczo. Prawda jednak jest taka, że nigdzie nie jest powiedziane, że ma on być wykonany tylko w ciemnych barwach, bo z powodzeniem można wykorzystać także jaśniejsze, które będziemy stosować w ciągu dnia.

Najważniejsze jednak jest tutaj to, aby w ogóle wiedzieć, jak wykonać taki makijaż oka.

Trzeba odpowiednio przygotować oko

Przede wszystkim musimy zacząć od odpowiedniego przygotowania oka. Najpierw nakładamy na powiekę krem i czekamy aż wyschnie, a następnie nakładamy bazę pod cienie, która da nam pewność, że wszystko będzie rozprowadzone równo i przez długi czas utrzyma się na oku bez rozcierania się.

Następnie w kąciku oka nakładamy jasny cień, który rozcieramy na łuku, oraz na dolnej i górnej powiece, ale w samym kąciku, bez rozcierania go na środek powieki. Żeby optycznie powiększyć oko i powiekę, a także rozświetlić je, trzeba nałożyć jasny, matowy cień na górną powiekę pod samym łukiem brwiowym. Na linii rzęs trzeba narysować kredką linię i ją rozetrzeć, dzięki czemu rzęsy będą wyglądały na grubsze i gęściejsze.

Co dalej należy zrobić?

Jeżeli wykonałyśmy już wcześniejsze kroki, to możemy przejść do nakładania głównego koloru, który powinien się znaleźć na całej ruchomej powiece. Jednak należy uważać, żeby nie przykryć nim tego koloru, który znajduje się w kąciku oka. Poza tym, warto go nakładać gęstymi kropkami, bo wówczas zachowamy jego faktyczny kolor.

Kolejnym krokiem będzie nałożenie cienia o podobnym kolorze, ale takiego, który posiada jasne drobinki. Musi się on znaleźć w tym miejscu, w którym rysowałyśmy kredką i trzeba go delikatnie rozetrzeć, aby połączył się z głównym kolorem. Na końcu należy nałożyć tusz do rzęs, najlepiej w 2-3 warstwach, bo wówczas oko zyska na wyrazistości.

Może się wydawać, że wykonanie takiego makijażu jest skomplikowane. Nic bardziej mylnego, jeśli zaczniemy go robić, przekonamy się, że jest to znacznie łatwiejsze niż sądziłyśmy.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.